Blog o etykiecie, stylu i wizerunku

 

Kategorie: Wszystkie | Mowa ciała | Ogólne | Politycy | Savoir-vivre | Styl
RSS
piątek, 13 kwietnia 2012

Modny mężczyzna na wiosnę dba o każdy szczegół: stylowy pasek, modna chusta, oryginalne buty. Tej wiosny hitem są także kolorowe skarpety, które można specjalnie eksponować, podwijając spodnie do kostki.

Od kilku lat to ulica dyktuje trendy w modzie, a styl casual króluje nawet na salonach. Odważne zestawienia, luźne podejście do zasad ubierania i fantazja świadczą o dobrym stylu i guście.

„Swobodny styl casual rządzi się swoimi prawami. Kolory łączy się często na zasadzie kontrastu, a krój nie zawsze odpowiada klasycznym zasadom. Można bawić się strojem łamiąc konwencje, nosić przykrótkie spodnie by eksponować odpowiednio dobrane skarpetki i buty" – mówi Julita Davies, znawczyni Savoir-vivre w modzie i stylu, prowadząca blog wizerunek.blox.pl.

Coraz częściej można więc zauważyć mężczyzn, którzy do swojego stroju wybierają fantazyjne dodatki, jak kolorowe skarpety czy szale lub chusty.

„Firma Wola stworzyła specjalną linię skarpet Casual, która oferuje różnorodne wzory i kolory. To propozycja dla mężczyzn młodych duchem i z fantazją. Paski, kratki, geometria oraz kolory w odważnych zestawieniach – wszystko w dobrym guście i smaku, by dodać nuty szaleństwa codziennym męskim stylizacjom" – mówi Agnieszka Dembska, Marketing Manager Wola.

W kolekcji Casual znaleźć można różnorodne propozycje: od skarpet w paski z wykończeniem w kolorze pomarańczowym lub zielonym, po wzory geometryczne, np. romby. Poza oryginalnym motywem, skarpety marki Wola to produkty zapewniające komfort i wygodę. Wysokiej jakości bawełna z domieszką elastanu sprawia, że skarpeta miękko otula stopę i nie przesuwa się w trakcie noszenia.

Powyższy tekst powstał przy współpracy z marką Wola (www.wola.pl)

wtorek, 03 kwietnia 2012

Przeglądając propozycje kolorystyczne natknęłam się na zestaw kolorów na wiosnę 2012. Piękna świeża soczysta paleta barw, całkowity kontrast w stosunku do tego co widać za oknem. Mimo wiosennej pory nasza garderoba nadal jest szaro-bura.

Nadal dominują czernie, szarości, popiele, brązy, beże, granaty i ciemne zielenie. Kolory bardzo praktyczne na słotę i niepogodę, ale zbyt ponure na wiosnę. Owszem powyższa propozycja zapewne lepsza jest na francuską riwierę czy kalifornijski deptak ale i my możemy dodać nieco koloru naszym ubraniom.

Poniej kilka propozycji jak ożywić wiosenną garderobę inwestując jedynie w dodatki.

niedziela, 01 kwietnia 2012

Porozmawiajmy dziś o długości, która - jak zaznaczyłam w temacie - ma znaczenie. Rozwiewając złudzenia wszystkich tych, którzy na stronę tą trafili przypadkowo, będziemy dziś omawiać długość spódnicy.

Generalna zasad jest taka, że im mniej formalna okazja, tym spódnica może być krótsza. A więc wybierając się na niezobowiązujące spotkanie towarzyskie czy na dyskotekę możemy założyć spódniczkę typu mini. Jako strój dzienny należy poszukać spódniczki nieco dłuższej, aczkolwiek może być przed kolano. Do biura lub na spotkanie biznesowe lepiej zachować się nieco konserwatywnie i wybierać spódnice tuż nad lub tuż poniżej kolana, a jednocześnie unikać tych zbyt długich. Długość maksi będzie znów zarezerwowana na okazje nieformalne. 
Jedynie suknie lub spódnice wieczorowe będą odpowiednie w długości do kostki lub do ziemi.

Panie muszą także pamiętać o tym, że długość i krój spódnicy powinien podkreślać ich figurę, a jednoczenie ukrywać mankamenty. Decydując się na konkretną długość, musimy wziąć pod uwagę naszą sylwetkę. Jeżeli jesteśmy posiadaczkami długich i szczupłych nóg wówczas wszystkie długości będą dla nas odpowiednie. Jeżeli mamy silnie umięśnione dolne partie nóg, należy unikać długości do połowy łydki. Lepiej by spódnica kończyła się na wysokości kolana. Jeżeli posiadamy obfite uda i pośladki, wybierzmy spódnicę o kształcie litery A i nie odsłaniajmy wszystkiego w wersji mini.

Na koniec chciałabym jedynie dodać, że nic tak nie wyszczupla optycznie sylwetki jak buty na obcasie. Kilka dodatkowych centymetrów sprawi, że będziemy wydawać się nie tylko wyższe, ale także zgrabniejsze i smuklejsze.

poniedziałek, 12 marca 2012

Jak polski mężczyzna traktuje swoją garderobę? Na co zwraca uwagę przy doborze dodatków? Czy poświęca uwagę tym elementom, które na pierwszy rzut oka są niewidoczne, choć dużo mówią o swoim właścicielu? Firma Wola przeprowadziła ankietę, w której zadała Polakom pytania o ich stosunek do skarpet.

Elegancki mężczyzna powinien dbać o każdy element swojej garderoby, nawet ten, który jest niewidoczny na pierwszy rzut oka. Dlatego wybór skarpet nie powinien być przypadkowy. To szczegół w męskiej garderobie, jednak może wiele powiedzieć o jego właścicielu. Źle dobrane skarpetki mogą popsuć cały wizerunek.
„Przeprowadziliśmy prostą ankietę na grupie mężczyzn, by sprawdzić ich stosunek do konkretnej części garderoby jaką są skarpetki. Chcieliśmy poznać ich opinię i stosunek do tego, co noszą. Wynik pokazał, iż Polacy taktują skarpety stereotypowo” – mówi Agnieszka Dembska, Marketing Manager Wola. 
Ankieta miała za zadanie zbadanie preferencji respondentów odnoście cech idealnej skarpety. Okazuje się, że skarpeta dla wielu mężczyzn jest po prostu elementem koniecznym. Najbardziej pożądaną cechą jest komfort. Polacy nie zwracają zbytniej uwagi na ich długość, choć preferują dłuższe modele. Wśród kolorów standardowo wybierają czerń, niezależnie od okazji.
„Czarny kolor wybierany jest najczęściej, bowiem jest on bezpieczny i według większości mężczyzn pasuje do każdej okazji i każdego stroju. Warto jednak uświadomić sobie fakt, że według zasad dress code skarpety powinny być dobierane zawsze do koloru spodni. Muszą być one bowiem ich swoistym przedłużeniem” – mówi Julita Davies, znawczyni Savoir-vivre w modzie i stylu, prowadząca blog wizerunek.blox.pl
Warto jednak zauważyć jak różnorodna jest oferta tych produktów, dzięki którym możemy dobrać je według potrzeby i okazji.

Text: Anna Nowak
Stylizacje: Julita Davies

niedziela, 04 marca 2012

Dziś krótki komentarz do wypowiedzi Michała Piróga na temat pań Grycanek, jest to bowiem doskonały przykład tego jak nie wypada się zachowywać. Kwestia wagi jest prywatą sprawą każdej osoby, nie należy dyskutować tego na forum publicznym, nie wypada nawet prywatnie. Jakiekolwiek uwagi dotyczące tego, czy ktoś jest a gruby czy za chudy (takie uwagi często dotyczą modelek i aktorek) to nasz prywatny pogląd i zapewne lepiej zachować go dla siebie a nie obnosić się z nim publicznie.

Media żerują na tego typu wypowiedziach, z pewnością możemy się spodziewać teraz wypowiedzi innych osób popierających Michała Piróga, a także głosów obrony pan Grycanek. Cała sprawa będzie coraz bardziej niesmaczna i rozdmuchiwana przez tabloidy i portale plotkarskie.

Jeżeli prywatnie znajdziemy się w sytuacji, gdy ktoś będzie czynił uwagi dotyczące naszej wagi bądź tuszy, najlepiej osobę tą zignorować. Nie wypada tłumaczyć się ze swego wyglądu, ale można stanowczo dać do zrozumienia, że nie życzymy sobie tego typu komentarzy.

Pamiętajmy, że dżentelmen ani dama nie wyrażają się o innych w sposób obraźliwy, bo to przede wszystkim świadczy źle o nich samych, zgodnie z zasadą: dżentelmen by mnie nie obraził, nie dżentelmen nie może mnie obrazić.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Pytanie o ręczniki dla gości pojawiło się niedawno na Forum Savoir-Vivre i jest to dobry temat, który chciałabym omówić po krótce i tutaj.

Jeżeli spodziewamy się wizyty gości, którzy będą u nas nocować warto za wczasu przygotować sypilanię, swieżą pościel oraz komplet ręczników. Najlepiej by był to duży ręcznik kąpielowy oraz drugi mniejszy. Ręczniki można ułożyć na łóżku jak poniżej.

Jeżeli goście przychodzą z krótką wizytą warto zadbać o ręczniki dla gości w łazience. Wielu z nas zmienia ręcznik na świeży tuż przed wizytą, można też wyłożyć specjalnie dla gości małe ręczniki podobnież jak na zdjęciu powyżej.

21:29, wizerunekblox , Savoir-vivre
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 stycznia 2012

O czym powinien pamiętać stylowy mężczyzna, który wybiera się na takie przyjęcie? Oto kilka praktycznych porad.

Styczeń to miesiąc karnawału, podczas którego odbywa się wiele oficjalnych imprez i bali. To okazja do świętowania w bardziej formalnym stylu.

Tegoroczny karnawał trwa wyjątkowo długo, dlatego warto wykorzystać ten czas na wieczorne zabawy. Jednak nie każda impreza to luźne spotkanie z przyjaciółmi. Początek roku to czas uroczystych gal, podsumowań ubiegłorocznych aktywności czy formalnych bali noworocznych. To okazje, na które obowiązuje określony dress code czyli strój formalny.

„Elegancki mężczyzna w taki wieczór wybierze tzw. black tie, czyli styl formalny. Obowiązują w nim określone zasady, których złamanie wiąże się z towarzyskim faux pas. Taki styl wymaga marynarki jedno lub dwurzędowej z atłasowym wykończeniem, białej koszuli, spodni z pojedynczym atłasowym lampasem i przede wszystkim muszki. Jeśli chodzi o dodatki do formalnego stroju to w tym jedynym przypadku można założyć buty lakierki, ewentualnie buty wizytowe z połyskiem. Skarpetki obowiązkowo powinny być długie – co najmniej do połowy łydki, w kolorze czarnym" – mówi Julita Davies, znawczyni Savoir-vivre w modzie i stylu, prowadząca blog wizerunek.blox.pl

Mężczyzna, który chce wypaść perfekcyjnie na formalnym wieczorze, musi pamiętać o każdym szczególe swojego stroju. Dodatki powinny być dobrane tak, by podkreślić sznyt i elegancję. Dlatego zegarek z bransoletą czy goła łydka to niedopuszczalny widok na balu czy elitarnej gali.

„Dla najbardziej wymagających Wola stworzyła linię Windsor. To skarpetki z dłuższą cholewką, minimum do połowy łydki, która gwarantuje, że nie zostanie odsłonięta łydka nawet jeśli usiądziemy. Posiadają jedwabisty połysk, bowiem wykonane są z cienkiej, merceryzowanej przędzy bawełnianej. To skarpety, które idealnie nadają się do eleganckich strojów jak frak czy formalny garnitur" – doradza Agnieszka Dembska, Marketing Manager marki Wola.

Merceryzacja przędzy to proces uszlachetniający włókna bawełny, dzięki któremu produkt z tak opracowanej przędzy staje się wyjątkowo mocny i połyskliwy. Jednocześnie merceryzowana bawełna lepiej chłonie wilgoć, co zapewnia uczucie komfortu i wygodę. Linia Windsor jest więc luksusową wersją skarpety, która sprawdzi się na każdej, formalnej imprezie.

Materiał prasowy marki Wola, stylizacje: Julita Davies
www.wola.pl

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Okres karnawału,  trwający od święta Trzech Królów do środy popielcowej, to czas zabaw, maskarad i balów.  Każdy rodzaj imprezy ma swoją specyfikę i swój dress code. Przyjżyjmy się im zatem bliżej.

Bal – (z łac. Ballare – tańczyć) jest to zabawa taneczna, mająca poważny i formalny charakter, rozpoczynająca się wieczorem i często trwająca całą noc. Obowiązuje formalne zaproszenie z dużym wyprzedzeniem. Jeżeli na zaproszeniu widnieje ‘white tie’ wówczas panowie stawiają się we frakach i białych muszkach a panie w długich eleganckich sukniach wieczorowych, jeżeli ‘black tie’ oznacza to, że panowie ubierają się w smoking, a panie w suknie wieczorowe (długie lub poniżej kolan). Istotną częścią balu jest taniec towarzyski, a zabawa prowadzona jest przez wodzireja. Na balach podawane jest wykwintne menu, zazwyczaj 3 do 5 dań oraz wina.

Bal kostiumowy, bal maskowy – to zabawy taneczne, na które wymagane jest przebranie lub elegancki strój i maski. Maskarady mają długą tradycję, wywodzą się w Włoch i znane były już pod koniec średniowiecza. Najbardziej znane są maski i karnawał wenecki.

Cocktail – party – to przyjęcie odbywające się na stojąco, zazwyczaj w godzinach popołudniowych i trwający około dwóch godzin. Strój może być luźniejszy bądź formalny np. strój wizytowy, wówczas mężczyźni stawiają się w garniturach a panie w sukienkach koktajlowych lub kostiumach. Podawane są koktajle oraz drinki (gin z tonikiem, campari z sokiem, wermuty). Zazwyczaj nie podaje się czystej wódki w małych kieliszkach. Może być ona natomiast składnikiem koktajli. Ponieważ koktajl odbywa się pomiędzy głównymi posiłkami (obiadem a kolacją) zatem serwowane są jedynie kanapki, ciasteczka lub drobne przekąski (na ciepło lub zimno).

Przyjęcie domowe – kolacja – jest to spotkanie organizowane dla kilku par, w domu gospodarzy we wczesnej porze wieczorowej. Goście zapraszani są osobiście lub telefonicznie, a gospodarze określają bardziej lub mniej formalny dress code. Ponieważ jest to impreza w małym gronie, wypada stawić się punktualnie. Menu składa się z kilku dań oraz deseru i kawy. Czas oczekiwania na wszystkich gości można umilić pozostałym drinkiem lub koktajlem.

Przyjęcie domowe – bufet – jest to odmiana kolacji, gdzie potrawy i napoje są podane w formie bufetu.  Jest to bardzo praktyczna forma przyjęcia, pozwalająca na zaproszenie większej ilości osób oraz nieco swobodniejszą atmosferę a także pozwalająca gospodarzom spędzić więcej czasu z gośćmi. Takiej imprezie może także towarzyszyć muzyka i tańce.

wtorek, 17 stycznia 2012

Dzisiaj post o z pozoru prostej rzeczy jaką są sól i pieprz. Przyprawy te znajdują się niekiedy na stole w restauracji a wielu z nas sięga po nie zwyczajowo i obficie doprawia podaną potrawę.

Tymczasem nie wypada solić dania bez uprzedniego spróbowania. Należy najpierw wziąć kilka kęsów a następnie ocenić czy istotnie podana potrawa wymaga dodatkowej ilości soli lub pierzu.

W restauracjach na wysokim poziomie nie znajdziemy przypraw na stole. Pojawiają się one jedynie wtedy, gdy podane danie mamy przyrządzić sobie sami (np. tatar, ostrygi). Mogą to być obok soli i pieprzu także inne przyprawy jak oliwa, ocet, cytryna, sos sojowy etc.

Jeżeli jesteśmy gośćmi renomowanej restauracji poproszenie o sól i pieprz może być uznane za afront w stosunku do szefa kuchni, który włożył cały swój kunszt  i wiedzę w przygotowanie dania i dołożył wszelkich starań by potrawa była znakomicie doprawiona.

Jeżeli siedzimy przy stole większą grupą, a stół jest sporych rozmiarów, może się zdarzyć że zostaniemy poproszeni i podanie soli. Osoba siedząca najbliżej przypraw powinna podać zarówno sól jak i pieprz. Podawanie przypraw powinno odbywać się przeciwnie do kierunku ruchu wskazówek zegara, nie zaś w poprzek stołu. Oczywiście za wyjątkiem kiedy osoba prosząca o przyprawy siedzi bezpośrednio po naszej lewej stronie. Należy oba pojemniki postawić przed osobą siedzącą po prawej stronie, ta zaś powinna  przekazać je dalej. Nie należy podawać ich z ręki do ręki.

Jeżeli pojemniki na sól i pieprz nie są oznaczone, wówczas solniczka ma większą ilość dziurek i są one mniejsze ze względu na drobny rozmiar ziarenek soli. Jeżeli przyprawy znajdują się w otwartych pojemnikach, wówczas należy użyć dołączonych małych łyżeczek, jeżeli te nie są podane, wówczas użyć końcówki czystego noża.

Czytaj więcej na temat manier przy stole tutaj.

czwartek, 12 stycznia 2012

Wybierasz się na randkę lub na spotkanie z kobietą? Nie ma lepszej okazji by zrobić wrażenie niż stawić się z kwiatami. Kobiety lubią niespodzianki i uwielbiają kwiaty. Okazanie ciepłych uczuć i szacunku dla damy sprawi, że przychylnym okiem spojrzy na mężczyznę. Wręczenie kwiatów to także dobry sposób na przełamanie lodów oraz okazja do drobnej niezobowiązującej pogawędki.

Niegdyś przywiązywano olbrzymią wagę do symboliki kwiatów. Dziś o tym nie pamiętamy, ale dla zabawy można zerknąć tutaj i sprawdzić co takiego mówi róża, gerbera czy fiołek i wręczając kwiat zaskoczyć damę ciekawostką.

Jaki kwiat wybrać?

Mężczyzna niekiedy waha się przed wyborem kwiatów, kolorów, nie wie czy wybrać pojedynczy czy też bukiet, a rozterki ostatecznie sprawiają że porzuca myśl o zakupie kwiatów. Moja rada jest następująca: rozważ okazję i miejsce. Jeżeli spotykacie się w miejscu publicznym wówczas praktyczniejszy jest pojedynczy kwiat. Jeżeli zostałeś zaproszony do domu i dama podejmuje Cię kawą lub kolacją, wówczas drobny bukiet będzie na miejscu. Bukiet wręczamy rozpakowany i pąkami kwiatów do góry.

Jeżeli nie zdecydujesz się na stawienie z kwiatami na randce a ta udała się znakomicie możesz wysłać kwiaty w podziękowaniu za milo spędzony czas. Wówczas jednak należy wysłać bukiet a nie pojedynczy kwiat, będzie to dodatkowy wydatek za dostawę ale efekt i przyjemność jaką sprawią kwiaty będą ogromne. Do bukietu należy dołączyć, o ile to możliwe, własnoręcznie pisany bilecik z krótką notatką np. ,Dziękuję za wspaniały wieczór’ Jacek. Jeżeli zamawiany kwiaty telefonicznie lub drogą elektroniczną (email, strona internetowa) należy podać księgarni treść bileciku.

Należy jedynie pamiętać, że w Polsce daje się nieparzystą liczbę kwiatów, za wyjątkiem rocznic, kiedy to można wręczyć ilość równą rocznicy np. 40 róż na 40-te urodziny. Unikamy także liczby 13, na wypadek gdyby dama była przesądna.

-------------------------------------------

Poniżej pytanie z forum Savoir-Vivre'u, które zainspirowało powyższy post.

Pytanie: Mam pytanie. Czy zapraszając dziewczynę do kina, teatru lub filharmonii wypada obdarować ją kwiatem, np. różą/tulipanem?
Rozpatrzyć można kilka sytuacji.
1. Spotykamy się pod kinem/teatrem/filharmonią - kwiatek raczej odpada, bo dziewczyna nie będzie miała co z nim zrobić, będzie tylko przeszkadzał.
2. Spotykamy się w umówionym miejscu - dziewczyna dostanie kwiat i będzie go trzymać do momentu dojścia do k/t/f - też raczej odpada.
3. Przyjście po dziewczynę do jej domu/mieszkania. Tu mam dylemat, czy będzie faux pas. Można na przywitanie dać kwiatka, dziewczyna wsadzi do wazonu i pójdziemy do k/t/f.

Odpowiedź: Podarowanie komuś kwiatów to gest szacunku i przyjaźni, więc nie można mówić o faux pas. Twój problem to raczej wybór między romantyzmem a praktycznością. Z praktycznego punktu widzenia podarowanie kwiatów przed wyjściem, a wiec odbierając dziewczynę z domu, jest najwygodniejsze. Ale stawienie się na spotkanie z różą jest wielce romantyczne.
Pamiętaj, że pojedyncze kwiaty (szczególnie róże) są w pewien sposób zarezerwowane dla randkujących ;-)
Jeżeli zależy Tobie na zrobieniu wrażenia proponuję stawić się z kwiatami (jeżeli do domu wówczas mogą być tulipany lub inny niewielki i niezobowiązujący bukiet). Jeżeli spotykacie się na mieście proponuję pojedynczy kwiat - najlepiej różę.

Alternatywnie możesz wysłać kwiaty po spotkaniu jako podziękowanie za spotkanie. Taki gest jest szalenie romantyczny i szarmancki, kobiety uwielbiają otrzymywać kwiaty.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10